Kraków
25 marca 2017

„Żyć to nie znaczy iść przez róże,
Sięgać po laury, zbierać oklaski.
Żyć to znaczy przetrwać wszystkie burze
I dążyć tam, gdzie świecą ideałów blaski.”

Czasami życie rzuca nam kłody pod nogi i zaskakuje nas tak, że nie bardzo wiemy jak sobie z tym poradzić… Dobrze jest gdy można spotkać kogoś, kto poda nam pomocną dłoń i pokaże jak wybrnąć z kłopotów… Kogoś kto nie zaszufladkuje nas od razu, ale dogłębnie zbada problem i znajdzie jego jak najlepsze pozytywne rozwiązanie… Dla nas taką dobrą duszą była Pani Beata.

Nasza historia współpracy z Panią Beatą rozpoczęła się, gdy Gabrysia miała niecałe 3 lata. Mówiła wtedy bardzo niewiele i była nieśmiała wobec obcych osób. Natomiast nowe wyzwania często budziły w niej lęk i powodowały płacz oraz szybkie zniechęcenie. Gabrysia miała również problem z aklimatyzacją w przedszkolu i wykonywaniem poleceń. Była mało samodzielna.

Terapię rozpoczęliśmy od zajęć typowo logopedycznych w gabinecie – wykonywaliśmy zadane przez naszą Panią logopedę zadania i zalecenia, spisując na bieżąco postępy oraz nasze obserwacje. Oczywiście nie było to łatwe i wiele rzeczy musieliśmy zmienić. Ważna była systematyczna praca z wymagającą Panią logopedą. Życie jednak pokazało nam, że wysiłek się opłacił. Warto bowiem od siebie więcej wymagać i włożyć w coś wiele ciężkiej pracy, gdyż efekty mogą naprawdę przejść nasze najśmielsze oczekiwania…

Tak było w naszym przypadku.

Jednak prawdziwy przełom nastąpił po przeprowadzeniu terapii metodą Tomatisa. Gabrysia z każdym dniem stawała się coraz bardziej otwarta i chętna do podejmowania wyzwań oraz nauki nowych umiejętności. Rozwijała się jej ciekawość świata oraz słownictwo, jak również koordynacja wzrokowa, pamięć słuchowa i zdolności manualne.

Obecnie, po roku terapii, dobrze radzi sobie w przedszkolu i chętnie tam uczęszcza. Jest również coraz bardziej samodzielna oraz kreatywna. Jest radosnym, otwartym i szczęśliwym dzieckiem. Dobrze radzi sobie z emocjami. Chętnie tańczy, śpiewa i bawi się zarówno sama, jak i z innymi dziećmi. Buzia się jej wręcz nie zamyka, a mówi coraz więcej, coraz wyraźniej i poprawniej. Uwielbia czytanie bajek i zabawę w teatrzyk. Potrafi się skupić na danej czynności oraz poprawnie wykonać polecenia. Wzrosły również jej umiejętności społeczne oraz pewność siebie.

Jeśli mam odpowiedzieć czy warto rozpocząć terapię w gabinecie Pani Beaty – odpowiem – ABSOLUTNIE TAK.!!! NAPRAWDĘ WARTO !!!

„To, co robimy, jest tylko kroplą w oceanie. Jednak gdyby tej kropli zabrakło, ocean byłby o nią uboższy”.

„Dobre słowa mogą być krótkie i łatwe do wypowiedzenia, jednak ich echo jest nieskończone”

PANI BEATO!!!

DZIĘKUJEMY ZA DOBRE SŁOWA I RADY DAJĄCE OWOCE W NASZYM ŻYCIU ?

DZIĘKUJEMY ZA KROPLE, KTÓRE WYDRĄŻYŁY SKAŁĘ ?

mama Gabrysi

Kraków, marzec 2017r

Comments are closed.